Drodzy Rodzice!
Mam do Was prośbę jedną, a może kilka na nadchodzące miesiące, poprzedzające moje pójście do przedszkola:
Błądźcie cierpliwi i pozwólcie mi na to bym był(a) samodzielny(a) (będzie mi łatwiej w przedszkolu wystartować, jak trochę poćwiczę- nie będę zawsze ostatni(a).
Pokażcie mi moje panie i przedszkole wcześniej, będzie okazja podczas dni adaptacyjnych.
Kupcie mi do Przedszkola kapcie na rzepy – bez sznurowadeł (pamiętajcie o tym, że jeszcze nie umiem wiązać kokardek) i podpiszcie je.
Worek na kapcie i worek z piękną piżamką (oczywiście, że podpisane) to podstawowy ekwipunek przedszkolaka.
Często opowiadajcie i przypominajcie mi o tym, że będę już niedługo chodził(a) do przedszkola, to przyzwyczaję się do tej myśli.
Mówcie mi o przedszkolu jak o czymś fajnym, czego nie trzeba się bać (uczucie ciekawości weźmie górę nad strachem) gdzie są dzieci i panie, które zawsze pomogą mi w potrzebie i przytulą w trudnych chwilach.
Nie oszukujcie mnie w sprawie leżakowania (to dla mnie bardzo ważne). Ja wiem, że nie muszę koniecznie spać, ale poleżeć i odpocząć muszą wszystkie dzieci (przypominajcie mi o tym).
W sierpniu przyjdźcie do przedszkola i pokażcie mi mój znaczek, jaki przydzieli mi pani (pomóżcie mi go zapamiętać).
Jak już wybiorę się do przedszkola, to przydadzą mi się bardzo ubrania na zmianę (od bielizny po ubranie wierzchnie) sami wiecie, że "wypadki chodzą po ludziach".
Nie pogniewam się jak zrobicie mi jakąś uroczystość z tej okazji, że stałem się prawdziwym przedszkolakiem.
Chce Wam jeszcze powiedzieć, że będę prawdopodobnie trochę płakał(a) na samym początku (mam do tego prawo), ale nie bójcie się o mnie. Poradzę sobie na 100%.
Kocham Was
Wasz Dzielny Mały Przedszkolak